Są takie myśli, które przychodzą jak nieproszony gość. Bez pytania. Bez zapowiedzi. Potrafią być drobne, niby „tylko” w głowie, a jednak zostawiają po sobie ciężar: gorszy oddech w piersi, zaciśnięty żołądek, spięte barki. Z czasem zaczynają rządzić dniem, nawet jeśli na zewnątrz funkcjonujesz całkiem sprawnie. Tokszyczne myśli potrafią udawać troskę, racjonalność albo przewidywanie zagrożeń, ale w praktyce rozstrajają poczucie sprawczości. Nie chodzi o to, by nigdy nie
Read story →
Read more about Uwaga na toksyczne myśli: jak je rozbrajaćKryzys rzadko przychodzi z etykietką „teraz zmieni się twoje życie na lepsze”. Najczęściej zaczyna się cicho, potem gęstnieje, aż w pewnym momencie człowiek przestaje rozumieć własne tempo, decyzje i emocje. To, co wcześniej było do ogarnięcia, nagle wymaga nadludzkiego wysiłku. A najgorsze jest to, że w środku tego chaosu pojawia się druga warstwa cierpienia: poczucie winy, że „nie radzisz”. Kiedy jednak na spokojniej spojrzysz na swój okres trudny, może okazać się coś
Read story →
Read more about Kryzys jako zwrot: jak przejść przez trudny okresSą dni, kiedy ciało jest w kuchni, a głowa dawno zdążyła uciec w jutro. Przeskakuje między wiadomościami, terminami, rachunkami, planami, do tego wszystkiego dokładam jeszcze wyrzuty sumienia za to, że „nie potrafię się skupić”. I nawet jeśli siedzę chwilę spokojnie, to spokój trwa krótko, bo zaraz przypominam sobie coś, co „powinno było być zrobione wcześniej”. Zabiegana dusza nie jest kapryśna. Ona po prostu działa w trybie alarmowym, ciągle wypatruje kolejnego zagrożenia
Read story →
Read more about Praktyka obecności: tu i teraz dla zabieganej duszyCzasem mam wrażenie, że każdy dzień dostaje od nas prośbę, której nie da się powiedzieć na głos. Nie „zrób to i to”, tylko raczej: „bądź szybszy, bądź lepszy, nie zwalniaj, nie czuj, nie oddychaj za długo”. Tempo zaczyna wtedy działać jak cichy warunek wstępny. Jeśli zwolnisz, ktoś pomyśli, że coś jest nie tak. Jeśli zatrzymasz się na chwilę, poczujesz winę, jakby to było marnowanie zasobów. A przecież serce nie jest maszyną do pracy na pełnych obrotach. Jest rytmem. W n
Read story →
Read more about Serce w tempie łagodnym: jak nie przyspieszać życiaOdpoczynek bywa podejrzany. Nawet kiedy ciało domaga się przerwy, głowa potrafi dorzucić komentarz: „zmarnowałeś czas”, „inni mają lepiej”, „powinieneś coś naprawić”, „nie zasługujesz”. Jeśli tak to u ciebie wygląda, to nie znaczy, że „za mało się starasz” albo że masz zbyt miękkie podejście do życia. To zwykle znaczy, że odpoczynek nauczył się u ciebie chodzić w cudzym ubraniu, w którym źle się czujesz: w trybie kontroli, porównywania i rozliczania. Nie chodzi o to, żeb
Read story →
Read more about Naucz się odpoczywać bez poczucia winySą takie momenty w ciągu dnia, kiedy człowiek nie zauważa, jak bardzo sam siebie prowadzi na smyczy. Czasem to jest ciche „wiesz, że znowu zawiodłeś”, czasem „przecież mogłeś to zrobić lepiej”. Niby nic wielkiego, kilka zdań w głowie, a potem nagle robi się ciężko, wolniej się oddycha i kurczy się energia. I dopiero po chwili widać, że to nie sytuacja była najtrudniejsza, tylko sposób, w jaki potraktowało się siebie. Życzliwość wobec siebie nie polega na wymazaniu odpowi
Read story →
Read more about Jak rozmawiać ze sobą życzliwie (i przestać się krytykować)Czasem spokój nie przychodzi jak nagroda za grzeczne zachowanie. Czasem trzeba go wydobyć jak coś, co już jest, tylko zasypane po drodze. Czujesz to nawet wtedy, gdy uśmiechasz się do ludzi, odpowiadasz na maile i ogarniasz „normalność”. Pod spodem jest szum. Myśli kręcą się w kółko, ciało zaciska się w nieoczywistych miejscach, a oddech robi się płytszy, jakby miał oszczędzać energię na później. Tyle że „później” rzadko przychodzi w odpowiednim momencie. W środku c
Read story →
Read more about Balsam dla duszy: jak odzyskać spokój w środku chaosu